Hiszpańskie walki byków

Właściwie każdy kraj na świecie posiada w swojej kulturze mnóstwo różnych zwyczajów i tradycji, które w dużym stopniu stanowią o całym ich charakterze. W przypadku Hiszpanii do najbardziej znanych rzeczy tego typu bez wątpienia zalicza się korrida – słowo to zna chyba każdy z nas, ale równocześnie wielu ludzi nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, na czym dokładnie polega ów zwyczaj.

Korrida

Korrida

Wielowiekowa tradycja

Są to tradycyjne walki z bykami, które odbywają się na specjalnie przystosowanych do tego arenach. Przez wiele wieków odgrywały one niezwykle istotną rolę w całej kulturze tego kraju i uważane były za integralną część jego sztuki. Dziś budzą one sporo kontrowersji, szczególnie wśród obrońców praw zwierząt. Mimo wszystko jednak odbywają się nadal, i wciąż znajdują mnóstwo zwolenników uważających je za niezwykle ciekawe widowisko.

Torreador z bykiem

Torreador z bykiem

Nie jest do końca pewne, kiedy tak w ogóle zwyczaj ten się narodził. Prawdopodobnie powstał w XII wieku w Kastylii i rozprzestrzenił się na cały Półwysep Iberyjski, choć istnieją teorie, że przynieśli je ze sobą Arabowie lub nawet Rzymianie czy Kartagińczycy. Tak czy inaczej, korrida na pewno istniała już w średniowieczu, i wiele rozsianych po całej Hiszpanii aren pochodzi z tamtego właśnie okresu.

Wokół walk narosło jednak wiele nieścisłości. Przede wszystkim torreador nie jest tutaj osobą która zabija byka – robi to matador. Moment ten następuje dopiero wówczas, gdy torreadorzy zranią zwierzę, trafiając włóczniami w odpowiednie miejsce na jego karku. Sztuką jest zabicie byka jednym uderzeniem szpady matadora; jest to możliwe, ale bardzo trudne, bowiem trzeba trafić przy tym we właściwe miejsce, które nie ma powierzchni większej niż moneta.

Sztuka czy barbarzyństwo?

Korrida należy do najsłynniejszych zwyczajów w całej Hiszpanii, ale równocześnie od wielu lat tradycja ta budzi ogromne kontrowersje. Trudno jednak jest się temu dziwić, bowiem wielu ludzi dostrzega w tym zwykłe męczenie zwierzęcia i zabijanie go „dla zabawy”, co wywołuje dość zrozumiałe oburzenie. Istnieje jednak wielu obrońców korridy którzy walczą ze wszystkimi inicjatywami mającymi na celu zakazanie tych widowisk. Twierdzą oni, że jest to swego rodzaju sztuka, w której na arenie spotyka się dwóch równych sobie przeciwników – nawiasem mówiąc, praca matadora faktycznie nie należy do bezpiecznych. Ponadto walki ich zdaniem nie są tak okrutne dla zwierzęcia, bowiem jego śmierć w końcowym momencie następuje bardzo szybko.

Korrida

Korrida

Dziś Korridę nadal można zobaczyć w niemalże całej Hiszpanii – od pewnego czasu są one zakazane w Katalonii. W większych miastach znajdują się wspomniane już wyżej areny do tego przystosowane, które same w sobie mogą stanowić ciekawą atrakcję turystyczną. Ponadto zwyczaj ten rozprzestrzenił się do wielu innych regionów świata i spotkać go można w licznych krajach hiszpańskojęzycznych, jak i w niektórych regionach Francji czy Portugalii. O tym, czy walki takie są czymś moralnym czy też nie, każdy z nas musi zdecydować według własnego sumienia. Nie da się jednak zaprzeczyć temu, że stanowią one niezwykle interesującą tradycję oraz widowisko, które potrafi dosłownie zapierać dech w piersiach.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Podzielcie się z nim w komentarzach!

Dodaj komentarz